Urodziny SzamoTulimy – przyjęcie urodzinowe, na którym trzeba być

W wielkim mieście jesteśmy wszyscy anonimowi. Podobno. W małych miastach za to wszyscy wszystkich znają. Podobno. Kiedy zostaje się rodzicem, szczególnie po raz pierwszy okazuje się, że człowiek staje się bardzo samotny. Niby ktoś do towarzystwa przybył, a jednak jakoś jest trudno i samotnie. Kiedy jest się mamą w małym mieście, gdzie teoretycznie każdy patrzy na Twój ruch, wyjście poza schematy wymaga odwagi. Wierzę, że o wiele większej niż w dużym mieście. W Szamotułach, okazało się, że mieszkają młode mamy, które są niesamowicie odważne. Nie tylko zaczęły nosić swoje dzieci w chustach, co z pewnością wprowadziło sporą część mieszkańców w zdumienie. Te mamy wyszły ze swoich zamkniętych światów – mamy i dziecka, zamotały swoje maluchy i poszły spotkać inne „chustoświrki”. Nie była to jednak jednorazowa inicjatywa. Chciało im się spotykać znowu i znowu, aż powstało stowarzyszenie, które prężnie działa już od 2015 roku!

Czytaj dalej...